|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Sun Oct 03, 2004 7:38 am
mały diabełek z kuferkiem postanowił obejść świat i ściągać haracze wpierw w ameryce diabełek: jestem diabełek a to mój kuferek dawajce co macie... amerykanin: a bierz co chcesz my tu mamy tego tyle że i dla ciebie starczy następnie w rosji diabełek: jestem diabełek a to mój kuferek dawajce co macie... rosjanin: a bierz co znajdziesz my tu i tak niczego nie mamy w końcu trafił do polski diabełek: jestem diabełek a... cholera ktoś mi zakosił kuferek
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Sun Oct 03, 2004 11:33 am
Sayokun mały diabełek z kuferkiem postanowił obejść świat i ściągać haracze wpierw w ameryce diabełek: jestem diabełek a to mój kuferek dawajce co macie... amerykanin: a bierz co chcesz my tu mamy tego tyle że i dla ciebie starczy następnie w rosji diabełek: jestem diabełek a to mój kuferek dawajce co macie... rosjanin: a bierz co znajdziesz my tu i tak niczego nie mamy w końcu trafił do polski diabełek: jestem diabełek a... cholera ktoś mi zakosił kuferek spoko ten kawal biggrin
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Sun Oct 03, 2004 12:28 pm
Sayokun mały diabełek z kuferkiem postanowił obejść świat i ściągać haracze wpierw w ameryce diabełek: jestem diabełek a to mój kuferek dawajce co macie... amerykanin: a bierz co chcesz my tu mamy tego tyle że i dla ciebie starczy następnie w rosji diabełek: jestem diabełek a to mój kuferek dawajce co macie... rosjanin: a bierz co znajdziesz my tu i tak niczego nie mamy w końcu trafił do polski diabełek: jestem diabełek a... cholera ktoś mi zakosił kuferek ta to jest super lol
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Sun Oct 03, 2004 12:36 pm
z serii o blondynkach (trzeba umieć śmiać się z siebie wink ) :
Wchodzi blondynka do warzywniaka i pyta sprzedawcę: - Przepraszam, a co to jest, to takie zielone, włochate? Sprzedawca nieco zdziwiony odpowiada: - Nooo, to są zwykle kiwi ! Blondynka: - To niech mi da Pan 1 kg. tylko niech Pan zapakuje każde osobno. Sprzedawca nieco się zdziwił, ale pakuje każde oddzielnie (w końcu klient nasz pan) A blondynka: - A przepraszam, co to jest tam z tyłu no to fioletowe ? Sprzedawca zdziwiony: - Przecież to są węgierki. - Aaaa, to proszę kg, tylko niech pan też każdą zapakuje oddzielnie. W tym momencie blondynka pyta: - A przepraszam, co to jest takie szare ? A sprzedawca: - Mak, ku**a, ale nie na sprzedaż !
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Sun Oct 03, 2004 11:29 pm
Jadą pociągiem Polak, Rusek i Niemiec. Nagle coś zaczyna kapać z dachu. Rusek krzyczy: - To wódka!! - podbiega z kieliszkiem i pije. Niemiec krzyczy: - To whisky!! - nadstawia kieliszek i pije. Na to Polak mówi: - To nie wódka, to nie whisky, to mój Azor, szcza z walizki.
Jest Rusek, Niemiec i Polak na bezludnej wyspie. Nagle Rusek złowił złotą rybkę, no to rybka mówi jak mnie wypuścicie to spełnie każdemu po jednym życzeniu, wszyscy się zgodzili. Rusek: -Chcę wrócić do domu!!! Niemiec: -Chcę wrócić do domu!!! A Polak: -Trochę tu nudno, niech wrócą moi koledzy!
Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i onzajmili im ,że ich zabiją a z ich skóry zrobią sobie KANU. Pozwolili im jednak na wybór broni z jakiej chcą zginąć. Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderrznął sobie gardło. Indianie z jego skóry zrobili sobie KANU. Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb. Indianie zrobili KANU Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni ale w końcu dali mu widelec. Polak wziął go do ręki i waląć się nim po całym ciele krzyknął: -JA wam KURWA dam KANU!!!
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Mon Oct 04, 2004 11:43 am
Jaka jest różnica między Bogiem a blondynką? Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a blondynka niemiłosiernie ograniczona.
Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu. Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej. Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i nic. Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni. - Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta. - Proszę mi opisać, co się dzieje. - Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy. - Proszę podać tytuł filmu. - "Czyszczenie głowic".
Jaka jest najgorsza bomba na świecie? - Blondynka. Wpada w oko, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem.
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Oct 05, 2004 12:05 am
widze ze teras tylko ja pisze hehe sad
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Oct 05, 2004 9:38 am
Silver_day widze ze teras tylko ja pisze hehe sad zaraz Ci pomogę!!

Jedzie rycerz na koniu i widzi księżniczkę. Myśli sobie: Podjadę do niej powoli to ona zapyta: dokąd tak powoli jedziesz rycerzu ja wtedy odpowiem: powoli, bo powoli ale może byśmy się popieprzyli? Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi. Rycerz myśli: To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: dokąd tak szybko jedziesz rycerzu? Ja wtedy odpowiem szybko, bo szybko ale może byśmy się popieprzyli? Jak pomyślał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyślał: wobec tego przemaluję swojego konia na zielono i przejadę obok księżniczki, wtedy ona zapyta: skąd rycerzu masz zielonego konia? Ja wtedy odpowiem: zielony, bo zielony ale może byśmy się popieprzyli? I znów jak pomyślał tak też uczynił. Przejeżdża rycerz na zielonym koniu obok księżniczki, a księżniczka się pyta: - Rycerzu a może byśmy się popieprzyli? - Popieprzyli bo popieprzyli ale skąd ja mam zielonego konia?
mam wrażenie że tu nikt nie zagląda,..... crying
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Oct 05, 2004 10:06 am
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Oct 05, 2004 10:11 am
takie żałosne są... crying
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Oct 05, 2004 10:16 am
Night_Queen takie żałosne są... crying nie! one są super!!! jak możesz tak myśleć stare dobra przenoszę się na główny
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Oct 05, 2004 10:24 am
[quote="T r a g e d y"][quote="Cherushii-sama"][size=9]I seriously do need pictures.
...When I get a decent camera...
Eh...heheh...heheheheheh....
SO MANY BUG BITES!!!
I was at the horse ranch on Sunday, and the flies there
SUCK!
They bite, too.
And they are EVIL!
EVIL!!!!
So...
ITCHY!!!
AAAAAHHHHHH!!!!!!
*bleeds to death from gnawing off own arm*
I'm alive!
But...
I'm dead?
So...
I'm...
UNDEAD!!
Woo!
Fear my zombie powers!!
[/size][/quote]
[align=center][size=9]xD!
You're a very hyper individual.
No offense.
I usually am, too.[/size][/align][/quote]
[size=9]
-^^-
I try.
...
DAMN CAT, GO AWAY!!!
It's not Hitler, but the annoyingly nice one.
...GO.
AWAY.
AAAAAAHHH!!
She sheds like a BEAST!!
It's EVERYWHERE!!!!
>.<
I'm listening to Franz Ferdinand's "Do You Want To,"
yet again.
And I just finished watching all the episodes from Dead Like Me.
I love that show. Too bad they stopped makin new episodes....
Damn "they"....
"They're" always ruining everything...
[/size]
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Oct 05, 2004 10:51 am
- Panie doktorze, każdej nocy śnią mi się nagie dziewczęta, jak wbiegają i wybiegają z pokoju... - I chce pan, żeby ten sen się nie pojawiał? - Nie, tylko chcialem spytać, co zrobić, żeby one tak nie trzaskały drzwiami...
Pewna kobieta, spowiadając się mówi do księdza: - Proszę księdza, siedem razy zdradziłam swego męża.. - Oj, piekło, córko, piekło!- odpowiada ksiądz. - Nie piekło, ino swędziało...
Czemu ten pluton tak krzywo stoi?!? - pieni się kapral. - Bo ziemia jest okrągła - mówi jeden z żołnierzy. - Kto to powiedział?!?! - Kopernik. - Kopernik wystąp! - Przecież umarł. - Czemu nikt mi o tym nie zameldował?
Na egzaminie ustnym z fizyki student napisał wzór. Profesor pyta go: - Skąd pan wziął ten wzór? - Z głowy! - odpowiada student. - Panie... - mówi profesor - ... gdybym miał taką głowę, to bym na niej spodnie nosił!
Na komisji wojskowej pytają poborowego: - Do you speak English? - Heee??? Pytają następnego: - Do you speak English? - Heee??? I następnego: - Do you speak Eglish? - Yes, I do. - Heee???
Panie kapitanie, czy pan wie, ze szeregowy Ecik skoczył bez spadochronu? - Oszalał. To już dzisiaj trzeci raz...
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Oct 05, 2004 10:52 am
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Oct 06, 2004 8:15 am
Ksiądz gra w golfa Zamach sruu, ale nie trafił do dołka: -O kurwa nie trafiłem, ups zablużniełm przepraszam panie Boże(pomodlił się prze chwile i gra dalej) Znów zamach sruuu i nie trafił - o kurwa nie trafiłem, ups ( ito sam) Trzeci raz to samo... Modli się teraz jak zablużnię to niech mnie pan Bóg zkaze... Zamach sruuu nie trafił -kurwa ni nie trfiłem.... w tym momencie zaczyna grzmieć roztępują się niebiosa i wali piorun Jebudu tóż obok księdza... -Głos z góry: no kurwa nie trafilem...
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|