|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Jan 02, 2007 8:58 am
ze tak powiem, nie boje sie powiedziec Zebra xp ale przyjelam do wiadomosci 3nodding
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Jan 02, 2007 9:12 am
Yajo Agria Yajo Ayah_TheMetalMania *łancuchami oplata ptactwo izaczyna je dusic po czym uderza num o poklad robiac dziure i wywala za burte..pottapia* -jeszcze raz bedziesz chciala srac do wina Pani Kapitan to Jakam ja metalowa.. zabije cie i zjem twe serce .* *wypuszcza ptaka* *stojący obok alien upuscił rozen na pokład i zaczyna snifać smutno, ze nie bedzie mewy z chrupiaca skórką a przedtem nabijania jej na rożen* crying gonk sad cry emo emo *placze w katku* Tez chciałas rożen? taaak crying
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Jan 02, 2007 11:05 am
ZebraDeath *rozgląda się po statku z miną "nadchodzi Dzień Sądu" i patrzy na swoich piratów* -Jeśli usłyszę -przerywa, trzaska z bicza -że jakikolwiek z moich dzielnych, nieugiętych, krwawych (ale nie tylko tych!) piratów przechodzi na stronę wroga -rzuca mrożące krew w żyłach spojrzenie -to kil, mój bicz, Kraken, rekiny i te małe, obrzydliwe ryby z dna morza będą miały kupę roboty z zdrajcami. Dla nich przygotuję prawdziwą "ścieżkę zdrowia", z spaecerkiem po desce, nurkowaniem pod kilem, betonowymi mokasynami i ucieczką przed sześcioma rzędami rekinich zębów. Z drugiej strony, jeśli ktoś okaże się wierny swej pirackiej przysiędze, wierny fladze Wesołego Rogera, powiewającej na naszym maszcie, wierny Waszej Kapitan, to nigdy nie zabraknie mu rumu, dobrej bijatyki, krwi, złota (dla wybrednych miziania, kakałka i kanapek też starczy). Pod moim czujnym okiem daleko zajdziecie! Czyż nie ma bardziej przerażającej nazwy niż "Czerwona Perła"? Nawet najdzielniejsze wilki morskie boją się wymawiać tej nazwy i Naszych imion, by "nie wywołać Zebry z morza". A teraz życzenia noworoczne: dużo rumu, złota, diamentów, krwi, miziania i kanapeczek. Oby nadchodzący rok był jeszcze lepszy i obfitszy w dary morza i losu. Do siego! PODPIS: ZebraDeath, Boska Kapitan pirate eee... luzik, Boska Kapitan czy jak Ty się tam zwiesz. *beeek* Na mnie zawsze możesz liczyć, byle nigdy nie zabrakło ludobójstwa, bo moje dusze potępieńcze i Water Meat wymagają regularnego karmienia... jak zabraknie krwi, napuszczę je na pierwszego z brzegu frajera, który się przypląta (nawet jeśli będzie z załogi. Zasada numer 1: ratuj własny tyłek rolleyes ).
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Jan 02, 2007 3:51 pm
Agria Yajo Agria Yajo Ayah_TheMetalMania *łancuchami oplata ptactwo izaczyna je dusic po czym uderza num o poklad robiac dziure i wywala za burte..pottapia* -jeszcze raz bedziesz chciala srac do wina Pani Kapitan to Jakam ja metalowa.. zabije cie i zjem twe serce .* *wypuszcza ptaka* *stojący obok alien upuscił rozen na pokład i zaczyna snifać smutno, ze nie bedzie mewy z chrupiaca skórką a przedtem nabijania jej na rożen* crying gonk sad cry emo emo *placze w katku* Tez chciałas rożen? taaak crying Moje biedactwo crying ... Ayah, łapaj ptaszora, robimy rozno! pirate
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Jan 02, 2007 3:52 pm
Daedhel ZebraDeath *rozgląda się po statku z miną "nadchodzi Dzień Sądu" i patrzy na swoich piratów* -Jeśli usłyszę -przerywa, trzaska z bicza -że jakikolwiek z moich dzielnych, nieugiętych, krwawych (ale nie tylko tych!) piratów przechodzi na stronę wroga -rzuca mrożące krew w żyłach spojrzenie -to kil, mój bicz, Kraken, rekiny i te małe, obrzydliwe ryby z dna morza będą miały kupę roboty z zdrajcami. Dla nich przygotuję prawdziwą "ścieżkę zdrowia", z spaecerkiem po desce, nurkowaniem pod kilem, betonowymi mokasynami i ucieczką przed sześcioma rzędami rekinich zębów. Z drugiej strony, jeśli ktoś okaże się wierny swej pirackiej przysiędze, wierny fladze Wesołego Rogera, powiewającej na naszym maszcie, wierny Waszej Kapitan, to nigdy nie zabraknie mu rumu, dobrej bijatyki, krwi, złota (dla wybrednych miziania, kakałka i kanapek też starczy). Pod moim czujnym okiem daleko zajdziecie! Czyż nie ma bardziej przerażającej nazwy niż "Czerwona Perła"? Nawet najdzielniejsze wilki morskie boją się wymawiać tej nazwy i Naszych imion, by "nie wywołać Zebry z morza". A teraz życzenia noworoczne: dużo rumu, złota, diamentów, krwi, miziania i kanapeczek. Oby nadchodzący rok był jeszcze lepszy i obfitszy w dary morza i losu. Do siego! PODPIS: ZebraDeath, Boska Kapitan pirate eee... luzik, Boska Kapitan czy jak Ty się tam zwiesz. *beeek* Na mnie zawsze możesz liczyć, byle nigdy nie zabrakło ludobójstwa, bo moje dusze potępieńcze i Water Meat wymagają regularnego karmienia... jak zabraknie krwi, napuszczę je na pierwszego z brzegu frajera, który się przypląta (nawet jeśli będzie z załogi. Zasada numer 1: ratuj własny tyłek rolleyes ). Ciekawe tylko, czy ta zdechła szprora wytrzyma sparing z nasza załogą rolleyes
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Tue Jan 02, 2007 5:15 pm
Dzięki za wpisy mojego urodzinowego polla,dopiero teraz się kapłam 2 w nocy sweatdrop Tak Yayo to zdjęcie jest głupio zrobione mam 166 wzrostu nocy przybywam o 6 wstaje czyli mam 3,i półgodziny...by pójść na spacer,o tej porze ulice są puste założe mój akwamarynowy płaszcz i ide cienie drzew straszyć....a moje alter swiecxi mroczną pistacjową poświatą na statku mojego mastera K.Zebry.Zamglone oczy wpatrują się w horyzont oświetlany blaskiem księzyca,o nie jutro spokojnie nie będzie...a raczej dziś...będzie sztorm
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Jan 03, 2007 3:12 am
Zebra, na mnie zawsze mozesz liczyc! Nie mam zamiaru dolaczyc do Nakama. wole tutaj lezec obijac sie, uzalac sie, pic rum i wcinac kanapki przyrzadzane przez El Taro. heart heart
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Jan 03, 2007 6:35 am
pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate pirate AZ PO GROB
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Jan 03, 2007 6:37 am
ja skozystam z przywileju teleportacji mrgreen
poza tym chyba i tak nikt nie je tego, co gotuje, a zapasy rumu topnieja, niech ktos skoczy do spozywczaka w najblizszym porcie xd
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Jan 03, 2007 8:38 am
_b_u_r_a_k_ ja skozystam z przywileju teleportacji mrgreen poza tym chyba i tak nikt nie je tego, co gotuje, a zapasy rumu topnieja, niech ktos skoczy do spozywczaka w najblizszym porcie xd *łapie za czólki buraka i wrzuca do kajuty z osłona anty teleportowa, poczym zatrzaskuje drzwi uprzedno dostarczaajac kilka butelek rumu i deske do krojenia* Ni huja!!! evil
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Jan 03, 2007 8:39 am
Maja-Pistachio Dzięki za wpisy mojego urodzinowego polla,dopiero teraz się kapłam 2 w nocy sweatdrop Tak Yayo to zdjęcie jest głupio zrobione mam 166 wzrostu  nocy przybywam o 6 wstaje czyli mam 3,i półgodziny...by pójść na spacer,o tej porze ulice są puste założe mój akwamarynowy płaszcz i ide cienie drzew straszyć....a moje alter swiecxi mroczną pistacjową poświatą na statku mojego mastera K.Zebry.Zamglone oczy wpatrują się w horyzont oświetlany blaskiem księzyca,o nie jutro spokojnie nie będzie...a raczej dziś...będzie sztorm dla zaintereressowanych ten mim po lewej to Alex chłop Pistacji pirate
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Jan 03, 2007 9:17 am
Gem_ma _b_u_r_a_k_ ja skozystam z przywileju teleportacji mrgreen poza tym chyba i tak nikt nie je tego, co gotuje, a zapasy rumu topnieja, niech ktos skoczy do spozywczaka w najblizszym porcie xd *łapie za czólki buraka i wrzuca do kajuty z osłona anty teleportowa, poczym zatrzaskuje drzwi uprzedno dostarczaajac kilka butelek rumu i deske do krojenia* Ni huja!!! evil i co mam z ta kurwa deska zrobic? bo nozem moge sie chociaz zadzgac, ale najpierw wypije rum 3nodding *odkorkowuje pierwsza butelke i z namaszczeniem oproznia*
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Jan 03, 2007 9:55 am
*mocuje sie na dziobie statku i zastyga*
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Jan 03, 2007 10:23 am
ide cos wybuchnac wiec sweatdrop
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Wed Jan 03, 2007 10:48 am
Yajo Daedhel ZebraDeath *rozgląda się po statku z miną "nadchodzi Dzień Sądu" i patrzy na swoich piratów* -Jeśli usłyszę -przerywa, trzaska z bicza -że jakikolwiek z moich dzielnych, nieugiętych, krwawych (ale nie tylko tych!) piratów przechodzi na stronę wroga -rzuca mrożące krew w żyłach spojrzenie -to kil, mój bicz, Kraken, rekiny i te małe, obrzydliwe ryby z dna morza będą miały kupę roboty z zdrajcami. Dla nich przygotuję prawdziwą "ścieżkę zdrowia", z spaecerkiem po desce, nurkowaniem pod kilem, betonowymi mokasynami i ucieczką przed sześcioma rzędami rekinich zębów. Z drugiej strony, jeśli ktoś okaże się wierny swej pirackiej przysiędze, wierny fladze Wesołego Rogera, powiewającej na naszym maszcie, wierny Waszej Kapitan, to nigdy nie zabraknie mu rumu, dobrej bijatyki, krwi, złota (dla wybrednych miziania, kakałka i kanapek też starczy). Pod moim czujnym okiem daleko zajdziecie! Czyż nie ma bardziej przerażającej nazwy niż "Czerwona Perła"? Nawet najdzielniejsze wilki morskie boją się wymawiać tej nazwy i Naszych imion, by "nie wywołać Zebry z morza". A teraz życzenia noworoczne: dużo rumu, złota, diamentów, krwi, miziania i kanapeczek. Oby nadchodzący rok był jeszcze lepszy i obfitszy w dary morza i losu. Do siego! PODPIS: ZebraDeath, Boska Kapitan pirate eee... luzik, Boska Kapitan czy jak Ty się tam zwiesz. *beeek* Na mnie zawsze możesz liczyć, byle nigdy nie zabrakło ludobójstwa, bo moje dusze potępieńcze i Water Meat wymagają regularnego karmienia... jak zabraknie krwi, napuszczę je na pierwszego z brzegu frajera, który się przypląta (nawet jeśli będzie z załogi. Zasada numer 1: ratuj własny tyłek rolleyes ). Ciekawe tylko, czy ta zdechła szprora wytrzyma sparing z nasza załogą rolleyes Yajco to Ty jeszcze nie wiesz, Jak Oni Umieją Fałszować... nawet Twoja skorupka nie wytrzyma. wink
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
|